Przejdź do głównej zawartości

Posty

#51 Kategoryzowanie znajomych - czy to na pewno jest złe?

Hej wszystkim :) Dawno mnie tu nie było, jak zwykle... Zbyt dużo dni w pracy, zbyt mało czasu wolnego... Teraz 3 dni out of work, dlatego zawitałam do Was z nowym postem, nowym tematem i nowym przemyśleniem :) Przede wszystkim... Przyszedł nowy rok, a ja w związku z tym zyskałam całkowicie nowe przemyślenia na różne tematy. Zakończyłam pewną relację, która totalnie zaczęła jakiś czas temu mnie niszczyć. I jestem z tego powodu dumna sama z siebie, że odważyłam się 'wygarnąć' to, co tak mnie bolało.  Otworzyłam się na nowe znajomości i.. dziś jestem w szczęśliwym (co za cudowna odmiana) związku :) Oby tak dalej krótko mówiąc. Ale do tematu. Ostatnimi czasy spotkało mnie kilka naprawdę nieprzyjemnych sytuacji ze strony osób, którym ufałam. No niestety, na zaufaniu można się baaaardzo przejechać. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu mam w głowie nowe przemyślenia :) Czy na pewno kategoryzowanie znajomych jest złe? W pierwszej chwili, jak przyszła mi d...

#50 21 rzeczy, których nauczyłam się przed swoimi 21-szymi urodzinami 🎂🎈

Hej wszystkim! 😆 To już mój 50-ty post tutaj, ale zleciało... Dzisiejsze słowa będą wyjątkowe, przedstawiam Wam 21 rzeczy, których nauczyłam się przed swoimi dzisiejszymi, już 21-szymi urodzinami 😊 1. Ludzie są z natury dobrzy. Większość przynajmniej 😊 Trzeba tylko chcieć w nich to dostrzec. 2. A z kolei tymi, w których nie dacie rady tego dobra dostrzec - nie warto się przejmować. 3. Nie masz wpływu na wszystko, co Cię otacza. Nie możesz zmienić wszystkiego i wszystkich. 4. Ale możesz zmienić siebie. Podobno tylko krowy nie zmieniają poglądów 😜 5. Nieważne, czy ludzie mówiący Ci złe rzeczy to rówieśnicy, współpracownicy, kierownik w pracy czy rodzina. Jeśli Cię to wkurza/boli/rani - powiedz to. A jeśli to nie podziała - odetnij się od tego. 6. Unikaj ludzi - wampirów energetycznych. Potrafią z najlepszej chwili zrobić najgorszą. 7. Jeśli męczy Cię czyjeś zachowanie - powiedz mu to. Nie pozwól, by coś truło Ci psychikę. 8. Otaczaj się ludźmi, którzy chcą dla Ciebie jak naj...

#49 Naucz się formułować to, czego chcesz

Hej wszystkim 😊 Dzisiejszy post powstaje trochę spontanicznie, pod wpływem kilku ostatnich dni i tego, co siedzi mi w głowie.  Kilka dni temu (konkretniej w Mikołajki, fajny prezent 👌) usłyszałam pewne słowa od pewnej osoby, których bałam się, że już nigdy nie usłyszę... A dziś mija dokładnie 5 miesięcy od kiedy usłyszałam je po raz pierwszy.  Ale dlaczego taki wstęp? Zawsze miałam problem ze sformułowaniem tego, czego bym chciała - mieć, usłyszeć, powiedzieć, co bym chciała żeby się stało... Zazwyczaj jedyne, co udawało mi się powiedzieć to jakieś totalne błahostki, że chciałabym kupić to, pojechać tam czy gdzie indziej. Nie potrafiłam określić celu swojego działania i głównego marzenia w życiu. Może to dlatego, że go nie miałam? Od kilku miesięcy ten 'cel', 'plan' kreował się w mojej głowie, ale wyklarował się dopiero kilka dni temu. I jest idealny. Stwierdziłam, że to jest właśnie to, czego chcę w życiu. Trochę mnie to przeraża, bo nigdy nie sądziłam, że dojdę ...

#48 Podsumowanie listopada...

Cześć wszystkim 😊 Dziś już 2 grudnia, więc przyszedł czas na małe podsumowanie mojego najmniej ulubionego miesiąca w roku - listopada.  Zacznijmy może od tych mniej fajnych rzeczy, żeby potem przejść do lepszych. Ten miesiąc był zdecydowanie ciężki dla mojej psychiki. W sumie, listopad zawsze jest ciężki, ale w tym roku było trochę gorzej. Wydarzyło się kilka sytuacji - mnie i bardzo bliskim mi osobom - przez które sporo myślałam o wszystkim i wszystkich... Życie niestety nie zawsze jest tak różowe, jakby się chciało... Z reguły więcej jest 'szarości'. Na szczęście w tej tematyce jest już trochę lepiej, więc oby było tylko do przodu :) Trochę się posprzeczałam z kilkoma osobami... Niestety, taką już mam naturę, że trzymam język za zębami, ale jak ktoś przegnie... Nie ma zmiłuj ;)  Cały listopad przepracowałam na nocnych zmianach... Przez co teraz jest 4.20, a ja od 2h nie śpię, bo organizm mi się przestawił 😡 Czeka mnie chyba też niestety zmiana pracy, bo atmosfera tutaj ...

#47 Nie wszyscy zasługują, by być nazywanymi rodzicami

Cześć 😊 Na szczęście tym razem udało mi się szybko do Was odezwać. Do dzisiejszego posta zainspirowała mnie wczorajsza rozmowa z Martą (dzięki!). Spotkała ją bardzo... poruszająca sytuacja i dała mi znów trochę do myślenia. Zapraszam Was do komentowania i wyrażania swojej opinii na poruszany dziś temat. Czy każdy zasługuje, żeby być rodzicem? Pytanie prawdopodobnie wzbudzi trochę kontrowersji, ale powinniście już wiedzieć, że jak mi coś siedzi w głowie to przelewam to na bloga 😊 Rodzicem się nie tylko zostaje, rodzicem trzeba BYĆ. Ale dlaczego w ogóle poruszam ten temat? Wyobrażacie sobie, żeby dwójka dorosłych ludzi, RODZICÓW (jak są nazywani), zgubiła 8-latka na wcale nie tak ogromnej starówce? Okej, mogło się może i tak zdarzyć. Ale jeśli po kilku minutach dzieciak wraca na starówkę z pobocznej uliczki i nigdzie nie widzi swoich 'rodziców' to raczej nie jest to normalne...  Historia na szczęście dobrze się skończyła. Tyle dobrego. Wiecie co? Dzieciak ten powiedział ...

#46 Pamiętnik.

Hej wszystkim 😊 Jak zwykle dawno mnie tu nie było... Pracuję teraz na zmianie nocnej i nawet kiedy mam wolne to najwięcej czasu śpię... No takie uroki zmian nocnych 😆 Dzisiaj być może trochę kontrowersyjny (?) temat. Mam 20 lat i prowadzę od 2,5 roku pamiętnik. Tak, dobrze widzicie 😄 Są to najzwyklejsze zeszyty, kupione w najzwyklejszym supermarkecie, ale dla mnie mają przeogromną wartość. Pierwszy z nich trochę spersonalizowałam, drugi jest już bez okładki... 😆  Czy jest to dla mnie ważne? Tak. Niestety nie prowadzę pamiętnika aż tak skrupulatnie, jakbym chciała, bo nie mam na to czasu to raz, a dwa często mam problem z ubraniem w słowa tego, co siedzi mi w głowie. Jednak mimo wszystko, znajduje się w nim ogrom moich myśli, emocji, osób dla mnie bliższych i dalszych, wydarzeń, miejsc, sytuacji. Wszystkiego, co miało i ma na mnie ogromny wpływ. Czasem lubię zajrzeć do tych wspomnień, przypominają się akcje, które dawno gdzieś uleciały z głowy...  A Wy? Macie pamiętni...

#45 Ulubieńcy października ✔👍

Hej wszystkim :) Dziś może trochę oklepany post, ale czymś uda mi się Was zainspirować, a przynajmniej taką mam nadzieję! 😊 Obłędnie przepyszna herbata z Biedronki 😍 Yerba Mate z liczi i papają 😊 Pyszna, naprawdę warto spróbować 😊 [3.95zł]  Cienkopisy, 12 kolorów. Świetnie się sprawdzają, cudowne kolory, idealna grubość pisania. 😍 [Tiger, 6zł] Krem do twarzy z bio aloesem. Nie będzie dobry dla wszystkich, bo po pierwsze dość wolno się wchłania i zawiera glicerynę z tego co widziałam, ale u mnie sprawdza się bardzo dobrze, kiedy moja skóra potrzebuje mocnego nawilżenia. Nie zapycha 😊 [Ziaja, chyba coś koło 8zł] Olejek do włosów z kokosem i tamanu. Wmasowuję go w końcówki włosów kiedy już delikatnie podeschną po myciu. Cudownie pachnie i ułatwia mi rozczesywanie tego siana 😄 [Marion, 3.95zł na promocji w Naturze] Maska do włosów z jedwabiem. Działa z moimi włosami cuda, po niej w końcu są sypkie i lejące się 😊 😍 [Kallos, 9.90zł na promocji w Hebe...